Ania Kuczyńska – EAST FW2016

Lubię, kiedy moda opowiada nam historie. Trochę bawi się przy tym konwencją, pokazuje powiązania i zależności. Obnosi się swoimi związkami ze sztuką, bezczelnie flirtując z trendami. Kto w Polsce zdradza najciekawsze opowieści? Trudno wybrać jedno nazwisko, ale z pewnością na podium znalazłaby się Ania Kuczyńska.

ania-kuczynska-east5

Projektantki przedstawiać nie trzeba, a wbrew pozorom jej popularności wcale nie zmierzymy liczbą worków Shanghai na ulicach dużych miast. Świadczy o tym raczej subtelny błysk srebrnego kółeczka gdzieś w kawiarniach, klubach, galeriach. W miejscach ciekawych, bo przecież klientka Kuczyńskiej bywa: stymulowana taką ilością inspiracji i historii chętnie słucha, ogląda, podziwia. I jak tu nie lubić takich opowieści? Szczególnie, jeśli w tym sezonie EAST ma w sobie zaskakująco dużo szyku. Ściśnięta talia, szerokie ramiona, wielka, futrzana czapa – jest w tym jakaś staromodna, arystokratyczna wytworność, którą miło równoważą sportowe kroje kurtek i legginsów. Wszystko jakby w bacznym oczekiwaniu na reakcję otoczenia. Sukno, len i surowy dżins sprawiają, że wszystkie formy mają w sobie trochę zadętej sztywności. Na szczęście z góry spoglądają na nas tylko po to, żeby zaraz zmniejszyć dystans. Bo w końcu jak inaczej mogłyby opowiadać nam te wszystkie historie?

ania-kuczynska-east4ania-kuczynska-east3ania-kuczynska-east2ania-kuczynska-east1ania-kuczynska-east-7ania-kuczynska-east-6

Ania Kuczyńskawww | fb | ig

Zdjęcia – Karol Grygoruk, modelka – Marta Wieczorek/Model Plus, makijaż – Marianna Yurkiewicz, włosy – Kacper Rączkowski, leadership – Ania Kuczyńska team

Berenika Czarnota – In the middle of Nowhere FW2016

Chyba muszę w końcu pogodzić się z myślą, że to już zima: z kartonu wyjęłam gruby szal, a o botkach zapominam przynajmniej do marca. Jestem pewna, że w odpowiednim otoczeniu, najbliższe miesiące byłyby jednak trochę przyjemniejsze. I nie mam na myśli ani ośnieżonych alpejskich szczytów, ani islandzkiej samotni. Gdzie więc jesteśmy? „In the middle of nowhere”, a w podróż zabiera nas Berenika Czarnota.

unspecified

Górskie schronisko, domek w mazurskim lesie, kurort przy piaszczystej plaży? Chociaż na zdjęciach widzimy morze, ja wcale nie mam pewności, dokąd się wybieramy. W końcu grube, miękkie swetry otulają bez względu na okoliczności. U projektantki zawsze podziwiam to, jakie formy tworzą te mięsiste sploty. Powiększone ramiona i ściśnięte talie, a obok nich obszerne golfy i frędzle przyciągające wzrok do wcięć sylwetki. W kolekcji obok klasycznych, zgaszonych barw pojawiają się mocny pomarańcz i odcienie niebieskiego (to połączenie wyjątkowo mocno mi się z projektantką kojarzy). Są też frędzle we wszystkich kolorach tęczy, sukienki z cienkiego jedwabiu, proste płaszcze. Nie da się ukryć, że królują  grube sploty: wyjątkowo miękkie, zachwycające teksturami, kolorami. Oprócz swetra, zimą nie potrzebuję już nic więcej.

unspecified-6unspecified-5unspecified-4unspecified-3unspecified-2

Berenika Czarnota – www | fb | ig

Zdjęcia – Zosia Prominska, modelka – Marzena Jarczak / Rebel Models, makijaż i fryzura – Ola Przyluska

Animal Kingdom – STELLA

W tym miesiącu kolejka wpisów o błyskotkach zdaje się nie mieć końca. Może to kwestia pory roku – w końcu grudzień to najlepszy czas na wybieranie prezentów. Chociaż urzekły mnie właśnie zdjęcia pachnące świeżym ciastem, cynamonem i choinką, to zwierzątka od Animal Kingdom ludzkim głosem mówią nie tylko w Wigilię.

animal-kingdom-zima-2016-02

Od piesków i kotków, po łosie, niedźwiedzie i renifery – ta zwierzęca rodzina z sezonu na sezon jest coraz większa. A oprócz niej są przecież gwiazdki i śnieżynki, kilka rodzajów błyskotek, frędzle, łańcuszki, aksamitki. Świąteczna STELLA kusi różnorodnością. Przypominające grudniowy śnieg srebro czy ciepłe złoto? Towarzystwo klasycznej czerwieni czy raczej niebanalnego różu? W wersji petite czy klasycznej? Jak co sezon Animal Kingdom daje nam wiele możliwości. Pamiętam moją pierwszą bransoletkę i z uśmiechem patrzę na to, jak przez ostatnie lata marka rozwinęła swoje pomysły i propozycje, nie odchodząc od wartości, które znalazły się gdzieś na początku tej drogi. A zwierzątko Animal Kingdom to w dalszym ciągu jedyne, którego podarowanie na święta będzie dobrym pomysłem.

animal-kingdom-zima-2016-01animal-kingdom-zima-2016-03animal-kingdom-zima-2016-04animal-kingdom-zima-2016-05animal-kingdom-zima-2016-06

Animal Kingdomwww | fb | ig

Zdjęcia – Martyna Łysy, makijaż – Gosia Walus, modele – Blanka Biernat, Dorota, Bartek

Poniedziałkowy nastrój #3

Chociaż po mocne kolory zdecydowanie chętniej sięgam latem niż zimą, bluza z nadrukiem na początek tygodnia wydaje się pomysłem doskonałym. Przecież patrzenie na nią poprawia humor. Czuję, że z błyskiem i frędzlami dogadałaby się doskonale.

Do noszenia | kolor

zestaw-z-bluza-na-co-dzien

bluza –Tatuum | kolczyki – 10 DecoArt | kozaki – Baldowski | spódnica – Wearso

Do posłuchania | Buslav

Zastanawiam się, jak to możliwe, że ominął mnie jego koncert na Spring Breaku – przecież z Buslavem jakoś przyjemniej rozpoczyna się dzień.

Do oglądania | Keiko Nishiyama

11411687_371700496354368_7195131807673180523_o

Zostańmy przez chwilę przy wzorach. Spójrzcie na te printy! Zachwycam się bez końca. Zresztą sami zobaczcie.

Do powąchania | Mokosh

674-eliksir_zurawina_nowy_m

W zasadzie nie wiem, czy to dobra kategoria. Pomarańczowy olejek/eliksir Mokosh można wąchać, ale urozmaici też nasze kosmetyki i zmieni łazienkę w domowe SPA. Powąchałam go podczas HUSH Warsaw i już wiem, że to będzie mój pierwszy, noworoczny zakup.

 

ESTby ES. Absolwentki FW 2016

Wraz z końcówką roku przyśpieszam realizację postanowień: doczytuję zaległe książki, kupuję ekologiczne kosmetyki i sprzątam szafy pełne ciuchów. Piszę też o markach, o których wspomnieć powinnam przecież conajmniej kilka razy. Bo przecież… jak to możliwe, że na blogu nigdy nie pojawiło się ESTby ES.?

est-by-es-fw2016_01

W zasadzie sama nie wiem, jakimi słowami opisać markę. Trochę szalona (te sesje, printy, kolory i ich połączenia!), trochę spokojna. Bo przecież ponadczasowe i wyjątkowo przychylne figurze kroje spiszą się w niejednym biurze – chociaż raczej kreatywnym niż konserwatywnym. Gosia Sobiczewska, projektantka ESTby ES. ma niesamowitą świadomość tekstur i printów, a przy tym subtelnie bawi się kolorystycznymi połączeniami: łączy brudny granat i stalowy błękit, odcienie różu, pokazuje kraciaste granitury i wzorzyste bluzki. Wszystko to krąży wokół propozycji prostych, ale jednak z charakterem. Autorskie nadruki i miłe w dotyku materiały: wiskozy, wełny, bawełny. Trochę do biura, trochę na randkę. Bardziej na świąteczną kolację czy wieczorne tańce? Podoba mi się,  że propozycje marki są gdzieś w połowie drogi, bo jak sama projektantka mówi, Absolwentki przecież są „Może z głową jeszcze trochę nastoltki, pamięcią domu rodzinnego, ale już z niecierpliwym czekaniem na bardzo dorosłe jutro.”.

est-by-es-fw2016_02est-by-es-fw2016_03
est-by-es-fw2016_05est-by-es-fw2016_06

ESTbyES.www | fb | ig

Zdjęcia – Zuza Krajewska / LAF AM, stylizacje – Robert Kielb / LAF AM, makijaż – Sylwia Rakowska / Van Dorsen Talents, włosy – Gor Duryan / D’Vision Art, asystent fotografa :–Borys Synak, Modelki – Karolina Slysz / D’Vision, Maria Lobacz / Model Plus, scenografia – Maria Strulak / Dress the space, produkcja – Robert Kielb, Adrian Siekierski

Pola Zag – LUNE FW2016

Nie wiem, ile razy napisałam to na blogu, ale lato to zdecydowanie moja ulubiona pora roku. Tęskniąc za długimi dniami, szukam słońca i ciepła. Wbrew pozorom wcale nie w okolicach równoleżnika (chociaż nie miałabym nic przeciwko wakacjom na piaszczystej plaży), a w… biżuterii. Ozdoby od Poli Zag kojarzą mi się z latem jak żadne inne!

pola-zag_fw-2016_03Nie myślcie tylko o bursztynie: czystym formom Poli Zag daleko do banalnych skojarzeń. Lato zamknięte w złocie? Trochę za sprawą wyjątkowo zmysłowych i niezwykle ciepłych zdjęć, ale to nie wszystko. Biżuteria Poli ma w sobie niezwykłą lekkość: nawet najgrubsza bransoleta i najdłuższe kolczyki, mimo swojej całkiem pokaźnej postury, są przecież… delikatne. Może to dzięki kształtom, bo zgrabne kółka (czasem przyjemnie wygięte w obły rulon) wyjątkowo dobrze łączą się z przedłużonymi liniamii. Swoje robi też wyjątkowo ciepły odcień złota. Mi kolekcja kojarzy się z tańcami do rana i bosymi spacerami po plaży. A jednocześnie chętnie założyłabym do niej gruby sweter, otulający szyję golf albo prostą sukienkę z cienkiej wełny. Przecież LUNE doskonale łączy ze sobą wszystkie sezony!

pola-zag-fw-2016_05pola-zag-fw-2016_02pola-zag-2016_04pola-zag-fw-2016_01

Pola Zagwww | fb | ig

Zdjęcia – Zdjęcia: Ala Wesołowska / I Like Photo Group, makijaż i włosy – Aneta Kostrzewa / I Like Photo Group, modelka: Julia Kuzka/ D’vision, stylizacja: Jagoda Gierałtowska, produkcja – Zuza Wororacka / I Like Photo Group, pomoc fotografa – Michał Piątek / I Like Photo Group, retusz – Agnieszka Dąbrowska

Zuzanna Szamocka – forest FW2016

Gdy rozmawiamy o nadrukach, jakie nazwiska przychodzą Wam do głowy jako pierwsze? Oprócz Mary Katrantzou wymienicie pewnie kilka polskich marek, bo już dawno wyszliśmy przecież z epoki dresu. Zostali więc ci, którzy mają na siebie pomysł, a tym pomysłem coraz częściej staje się właśnie print. Zajrzyjmy więc do Zuzanny Szamockiej, która konsekwentnie buduje swoje kolekcje w oparciu właśnie o nadruki.

10

Do tej pory u Zuzanny było bardzo graficzne: mocne kontrasty, silne kreski. W kolorze, ale i bieli oraz czerni, jednak nawet najbardziej geometryczne inspiracje miały w sobie miłą dla oka miękkość. Nie zdziwiło mnie więc przejście do świata natury (w końcu wcześniej pojawiały się u projektantki ważki i kwiaty). Tym razem porę roku traktujemy dosłownie: jesień nosimy na ubraniach. Nie ma w tym rozwiązaniu niczego infantylnego. Po pierwsze, dzięki formom, bo proste sylwetki subtelnie nawiązują do trendów, dając całości świeży charakter. Najlepiej wyglądają te printy, w których dzieje się nieco więcej: cięcia i zestawienia działają na ich korzyść. Inspiracje wracają do źródeł. Las i natura to przecież powrót do korzeni, a wraz z nim – do domu. U Zuzanny to nie tylko wspomnienie dzieciństwa spędzonego w takim otoczeniu, ale przede wszystkim prac jej ojca, Wiesława Szamockiego. To właśnie z nich zaczęrpnęła motyw drzew. Podoba mi się ten romantyczny kierunek i konsekwencja projektantki. Chociaż myślę, że wraz z nadejściem lata, liczę na jeszcze więcej graficznej zabawy.

_udo2941_beta

_udo3729_beta_udo3428_beta_udo3342_beta_udo3183_beta

Zuzanna Szamockawww | fb | ig

Zdjęcia – Justyna Dudek, modelki – Ada Krakowiak/D’Vision, Karolina Niczyporuk/ECM, stylizacja – Paulina Bolko, makijaż – Patti Lu, włosy – Adrian Lasota, retusz – Tomasz Firkowski, produkcja – nuwe design

SANS – FW2016

Kiedy wszyscy plotkują o wejściu &Other stories do Polski, ja w swojej kosmicznej sukience, zamiast ustawiać się w kolejce do nowego butiku, wzdycham do zupełnie innej konstelacji. Bo mimo uwielbienia do szwedzkiej sieciówki, najchętniej we własnej szafie podziwiałabym… SANS.

sans_fw2016-b

Nawiązanie do skandynawskiego brandu jest nieprzypadkowe. Obie marki łączy przecież coś więcej niż kosmiczne sentymenty. Mam wrażenie, że opowiadane przez nie historie kluczą pomiędzy wspólnymi wątkami. Polskie SANS ma w sobie zdecydowanie więcej słabości do luksusu (oprócz bawełny i wiskozy, całkiem ważne miejsce w szeregu wykorzystywanych materiałów zajmują jedwab i kaszmir) i – mimo wszystko – prostoty, to przecież są też cechy wspólne. Zamiłowanie do printu i nieskomplikowanych, ale charakterystycznych sylwetek. Korzystania z trendów. Wyróżniania się w miejskich szarościach. W marce nie ma miejsca na przesadne kombinacje: są sprawdzone formy, które po prostu działają. A o tym jak, słyszałam wiele dobrego. Żałuję tylko, że sama jeszcze ich nie widziałam – a im dłużej spoglądam w SANSowe niebo, tym bardziej nie mogę w to uwierzyć.

sans_fw2016bsans_fw2016sans_fw2016-a

SANSfb | ig

Zdjęcia – Bartek Wieczorek / LAF Artists Management, modelka – Anna Cholewa / United For Models, makijaż – Gosia Sulima, włosy – Emilia Skubisz.